Ikona standardu tekstu prostego

 

MPK Wrocław uwspółcześnia piktogram, który widnieje na autobusach jeżdżących do Dworca Głównego i Dworca Nadodrze. Rysunek parowozu zostanie od soboty (27.03) zastąpiony grafiką nawiązującą do popularnego do dziś elektrycznego pociągu. Wybór nowego symbolu nie jest przypadkowy.

Piktogramy na tablicach uzupełniają informację tekstową – zwłaszcza o tych przystankach docelowych, których opis musi być zrozumiały pomimo językowej bariery. Tak jest właśnie w przypadku autobusów kończących trasę przy głównym wrocławskim dworcu kolejowym, z którego korzystają podróżni z całego świata.

Do tej pory symbolem reprezentującym pociągi na tablicach informacyjnych była lokomotywa parowa – mówi prezes MPK Wrocław Krzysztof Balawejder. – Przez ograniczenia techniczne, lokomotywka na wyświetlaczu kojarzyła się niektórym podróżnym bardziej z… ciągnikiem rolniczym, przez co doczekała się przezwiska „traktorek”. Nowy piktogram nie będzie jednak przypadkowy.

Symbol jest zaprojektowany w nawiązaniu do słynnego elektrycznego zespołu trakcyjnego EN57. Jego historia nierozerwalnie związana jest z Wrocławiem, bo przez dziesięciolecia produkował go wrocławski PaFaWag. Wśród kolejarzy i miłośników kolei pojazd doczekał się takich określeń, jak "żółtek", "enka", "tyk-tyk” czy „kibel”, którego geneza nie jest do końca znana.

EN57 śmiało możemy nazwać esencją polskich torów. Są doskonale znane każdemu, kto kiedykolwiek dojeżdżał pociągami na zelektryfikowanych liniach – wyjaśnia Damian Zdancewicz z biura prasowego MPK.  – Pierwsze egzemplarze wyjechały z wrocławskiej fabryki na początku lat 60. XX wieku i wkrótce stały się podstawą regionalnego ruchu w Polsce na całe dekady. To kolejowa duma naszego miasta.

Powstało blisko 1,5 tys. sztuk tych pojazdów. Wiele jeździ do dziś – także po dolnośląskich torach.