Ikona standardu tekstu prostego

 

Wydawało się, że odkrycie przez robotników trumien wstrzyma prace na całym odcinku remontowanego torowiska. Tak się jednak nie stało. Torowcy pracują dalej, choć oczywiście w takim zakresie, w jakim roboty torowe nie kolidują z zadaniami archeologa.

W tym momencie torowcy działają w dwóch miejscach: na przejeździe tramwajowym w ciągu ul. Strzegomskiej i na rozjeździe od strony ulicy Złotoryjskiej.

Na przejeździe trwa układanie nowych, równych i solidnych betonowych płyt, na których wkrótce spoczną szyny. Ruch samochodów i autobusów ulicą Strzegomską odbywa się normalnie, chociaż kierowcy muszą zachować szczególną ostrożność i uważać na zwężenie jezdni w tym miejscu – mówi rzecznik prasowy MPK, Bartosz Naskręski.

 

Przy przystanku „Dolmed” odbywa się natomiast m.in. instalacja urządzeń zwrotnicowych w wymienionym już rozjeździe. Od strony ul. Legnickiej, na świeżo wysypanym tłuczniu, doskonale widać nowo ułożone szyny w przyszłym zielonym torowisku. Ciągną się one przez ponad sto metrów i urywają tuż przed miejscem, gdzie dokonano odkrycia.

W tych nietypowych okolicznościach staramy się zrobić co tylko się da, żeby zminimalizować powstałe opóźnienie – zapewnia prezes MPK Wrocław Krzysztof Balawejder. – Prace przeorganizowaliśmy w ten sposób, by jak najmniej było do dokończenia, gdy archeolog zakończy swoje czynności.

Mimo prowadzonych obok prac związanych z odkopywaniem trumien, realizacja inwestycji cały czas posuwa się do przodu. Przewoźnik zapewnia, że do tych robót, które miały się toczyć w miejscu trwających wykopalisk, wróci natychmiast po oddaniu mu terenu przez archeologa.