Przegląd prywatności

Chcąc udogodnić Ci korzystanie z naszej strony, wykorzystujemy pliki cookie, które są umieszczane na Twoim komputerze, telefonie komórkowym lub tablecie. Pliki te pomagają nam zrozumieć Twoje potrzeby i dzięki temu doskonalić funkcjonalności naszej witryny. Są one także wykorzystywane do dostarczania spersonalizowanych treści i reklam. Część z plików jest niezbędna do prawidłowego działania serwisu i jego funkcjonalności. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie plików cookie, możesz łatwo zarządzać swoimi uprawnieniami, np. we własnej przeglądarce internetowej lub po wybraniu opcji Zarządzaj cookie. Szczegółowe informacje na ten temat znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Ikona standardu tekstu prostego

 

Na wrocławskich ulicach zobaczyć już można pierwszy z kilkudziesięciu remontowanych tramwajów. Pojazd, o którym mowa to Protram 205 WrAs, który rok temu częściowo spłonął podczas wypadku i powraca do Wrocławia nie tylko naprawiony, ale w tradycyjnym, niebieskim kolorze.

- Wracamy do tradycyjnej, niebieskiej barwy. Nasze miasto jest kojarzone z niebieskimi tramwajami i słowa „Wrocławskiej piosenki” Marii Koterbskiej powinny pozostać aktualne – mówi Krzysztof Balawejder, prezes MPK Wrocław. – Dlatego nowo kupowane pojazdy oraz te po kapitalnych remontach będą niebieskie. Teraz cieszę się z mknącego po szynach niebieskiego tramwaju, który jest jak nowy, z tego, że udało się go wyremontować i przez długie lata będzie służył wrocławianom.

 

 

Jak pasażerowie mogą rozpoznać, że jadą właśnie wyremontowanym tramwajem? Jeśli na przystanek podjedzie tramwaj niemal identyczny jak Moderus Beta, jednak nie granatowy, a niebieski, to znaczy, że mamy do czynienia z odrodzoną ofiarą pożaru. Dodatkowo, tramwaj będzie miał też na jednym z boków napisane swoje imię – Feniks.

Tramwaj ten jest pierwszym Protramem 205, który przeszedł metamorfozę. Było to konieczne z uwagi na wypadek. Jednak generalny remont przejdzie jeszcze 25 wrasów kupowanych przez MPK od 2006 roku. Modertrans wygrał przetarg na ich remont i będzie sukcesywnie odnawiał wozy, a ostatni ma do przewoźnika wrócić przed wakacjami 2022 roku. „Dwieściepiątki”, które wrócą z Poznania, będą niebieskie, wyposażone w klimatyzację, ale przede wszystkim renowacja obejmie pudło, podwozie, elektrykę oraz wnętrze. Również system informacji pasażerskiej będzie taki sam, jak w nowych tramwajach.